Jestem zła! Bardzo zła. Te kilka dni prawie totalnej głodówki na nic. Musiałam zjeść. Przez rodziców;// Zauważyli, że ostatnio strasznie unikam jedzenia i w ogóle nie chodzę do kuchni, po prostu nic.. Cholera no! Nienawidzę tego;/ Obiecałam sobie, że muszę teraz się za to jakoś ukarać. Następne 3 dni na samej wodzie. Wytrzymam. Nawet oni mi w tym nie przeszkodzą. Muszę być lepsza. I będę.
Mam nadzieję, że Wasza dieta tak nie wygląda... Dziękuję za wsparcie. Dobrze, że jesteście;*
PS Wspominałyście, że same jabłka i woda to za mało. Wiem o tym. Ale ja dopiero zaczynam i postanowiłam, że na początek zacznę w ten sposób. Muszę odzwyczaić mój organizm od tego cholernego obżarstwa. Po jakimś czasie znajdę sobie lepszą dietę.
http://www.youtube.com/watch?v=CXBzzo-Wq00
Nigdy nie pozwól im zobaczyć, że oszukujesz
Nigdy nie pozwól im zobaczyć, że krwawisz
Nigdy nie pozwól im uścisnąć ci dłoni
Nigdy nie pozwól im uwierzyć w ten przekręt..
w dążeniu do perfekcji..
wtorek, 8 maja 2012
poniedziałek, 7 maja 2012
A przede wszystkim rozliczyć przeszłość, bo jeśli jutra nie ma, dziś to wieczność.
Co Wam pomaga jak jest ciężko? Ja mam takie chwile kiedy czuję się tak..dziwnie. Często zamykam się wieczorami w pokoju i dużo myślę.. o wszystkim. Albo wychodzę na taki dłuuugi spacer. Gdzie idę i po co? Nie wiem, po prostu przed siebie. Problem w tym, że z nikim nie rozmawiam, nie mówię nikomu szczerze tego co myślę, nie dopuszczam do siebie nikogo. Z jednej strony robię to dobrowolnie i dobrze mi z tym, ale z drugiej.. czasami chciałabym nie być sama, żeby ktoś wtedy po prostu był obok. No ale na szczęście po chwili znowu wraca mi logiczne myślenie.. o czym miałabym z tym kimś rozmawiać? O sobie nie lubię mówić. Według mnie to nie prowadzi do niczego dobrego. No nic, zawsze pozostaje mi gadanie do psa. Czasem mam wrażenie, że on zrozumie mnie lepiej niż te wszystkie osoby, które myślą, że są mi bliskie.. To nawet zabawne, przecież oni nic o mnie nie wiedzą. Jestem duszą towarzystwa, otwarta, zabawna..?? A jaka mam być? Po co mam każdemu tłumaczyć jak jest skoro i tak nie może mi pomóc. Pewien kolega powiedział mi niedawno, że jestem wyjątkowa.. to raczej nie jest prawidłowe określenie na mój przypadek. Ja po prostu jestem INNA.
Ostatnio często słucham tej piosenki..
http://www.youtube.com/watch?v=rLVVGVhhuTQ
She can be like all the other girls
Be just like all the other girls
Living in an ordinary world
Just to fit in, in the ordinary world
Just to fit in like an ordinary girl.
Ostatnio często słucham tej piosenki..
http://www.youtube.com/watch?v=rLVVGVhhuTQ
She can be like all the other girls
Be just like all the other girls
Living in an ordinary world
Just to fit in, in the ordinary world
Just to fit in like an ordinary girl.
| Może to dziwne, ale lubię noce. Lubię ten mrok, który narasta jak już zniknie słońce. |
Nie posiadam żadnych uczuć, które mógłbyś zranić.
Dzisiaj tylko woda i jabłko.. Muszę szybko schudnąć, coś ze sobą w końcu zrobić. Czasem odnoszę takie wrażenie, że te 'chude' mają lepiej. Wiem, pewnie tylko to sobie wmawiam, ale dlaczego mam nie spróbować? Tym bardziej, że ja naprawdę tego chcę.
Tak sobie myślę, że ja chyba nigdy nie będę z nikim na poważnie. Już pominę fakt, że nie wyobrażam sobie życia z jedną osobą.. Można tak po prostu z kimś być? Spędzać z nim tyle czasu i nadal coś do niego czuć? Mam wrażenie, że w takich stałych związkach po pewnym czasie pojawia się rutyna.. Nie chcę tak. Nie chcę nikogo ranić, ani też nie chcę aby mnie ktoś zranił. Ale z drugiej strony.. niby kto miałby to zrobić? Przecież nikt mnie tak naprawdę nie zna, a już na pewno żaden 'mężczyzna'.
„Podobno najgorsze, co można czuć, to obojętność. Jeśli człowiek nie tłumi złości, nie przepełnia go radość, zazdrość, ani pożądanie - jest martwy.”
niedziela, 6 maja 2012
Mniej emocjami, więcej głową bo przegrywa ten komu bardziej zależy.
Czy tylko ja mam wrażenie, że to wszystko jest jakieś popieprzone? Co się dzieje z tymi dziewczynami? Latają za chłopakami jakby każdy miał być tym jedynym. Chcą być piękne nie dla siebie, ale dla nich. Przecież w tym wieku takie miłości na całe życie się nie zdarzają. Miłość.. czasem zastanawiam się czy coś takiego w ogóle istnieje. Te młodzieńcze zauroczenia nie nazwę miłością bo to by było po prostu żałosne. Każdy teraz chce z kimś być. Tylko pytanie po co? Człowiek samotny też może być szczęśliwy. Wystarczy, że będzie polegał na sobie i nic go nie będzie w stanie złamać. Ten świat ogólnie jest jakiś taki..dziwny. Ludzie wmawiają sobie tyle rzeczy.. Hm.. czy tylko ja nie potrafię zaufać chłopakowi i coś do niego po prostu..poczuć? No trudno, kupie sobie psa i to on będzie moim partnerem życiowym. Przynajmniej będzie wiernym i oddanym przyjacielem.. i po prostu będzie..


1 dzień..
Postanowiłam, że dzisiaj sama woda. Wczoraj zrobiłam sobie tzw. ostatki i dzisiaj czuję się z tym okropnie;/
Od dzisiaj też postanowiłam żyć z dystansem. Nie będę się już przejmować opinią innych, tym, że tak naprawdę jestem sama, nikomu nie mogę zaufać. Z tym można żyć. Może nawet lepiej tak? Nie jesteś z nikim za blisko, to nikt nie może cię zranić, a przy okazji też nie rozczarujesz samej siebie. Wszyscy mi mówią, że jestem taka zimna,obojętna.. Ale nikt nie próbuje tego zrozumieć. Może jestem taka bo po prostu nie mam dla kogo być inna? Wiem, że gdybym spotkała kogoś takiego jak ja, to otworzyłabym się przed nim i może w końcu miałabym przyjaciela.. Ale takie myślenie jest bez sensu, już nie będę 'gdybać'. Tak więc dzisiaj zmienia się wszystko..zmieniam się ja. Uda się? Na pewno!;)
Nie przywiązuj sie do rzeczy, miejsc, ludzi.
Wolność złap i nie daj sie oszukać.
sobota, 5 maja 2012
początek czegoś nowego..
Jak się tutaj znalazłam? Sama do końca nie wiem.. Po prostu wszystko zaczęło się pieprzyć. Jestem nastolatką, taka kolej rzeczy, wiem wiem.. Ale ja mam wrażenie, że ze mną jest jakoś inaczej. Mam problem z samą sobą, ale nawet nie mogę o tym z nikim porozmawiać, nie mogę? Może po prostu nie chcę. Po co? Przecież i tak nikt nie zrozumie.. Chcę być lepsza, piękniejsza.. tylko w ten sposób mogę stać się bardziej pewna siebie. Myślę, że taka przemiana jest mi potrzebna. Liczę na pomoc i wsparcie..
"Człowiek się zmienia, trzeba w to wierzyć."
"Człowiek się zmienia, trzeba w to wierzyć."
Subskrybuj:
Posty (Atom)



