niedziela, 6 maja 2012

Mniej emocjami, więcej głową bo przegrywa ten komu bardziej zależy.

Czy tylko ja mam wrażenie, że to wszystko jest jakieś popieprzone? Co się dzieje z tymi dziewczynami? Latają za chłopakami jakby każdy miał być tym jedynym. Chcą być piękne nie dla siebie, ale dla nich. Przecież w tym wieku takie miłości na całe życie się nie zdarzają. Miłość.. czasem zastanawiam się czy coś takiego w ogóle istnieje. Te młodzieńcze zauroczenia nie nazwę miłością bo to by było po prostu żałosne. Każdy teraz chce z kimś być. Tylko pytanie po co? Człowiek samotny też może być szczęśliwy. Wystarczy, że będzie polegał na sobie i nic go nie będzie w stanie złamać. Ten świat ogólnie jest jakiś taki..dziwny. Ludzie wmawiają sobie tyle rzeczy.. Hm.. czy tylko ja nie potrafię zaufać chłopakowi i coś do niego po prostu..poczuć? No trudno, kupie sobie psa i to on będzie moim partnerem życiowym. Przynajmniej będzie wiernym i oddanym przyjacielem.. i po prostu będzie..

„Być obojętnym. Bez duszy i serca. Obojętnie się budzić i z taką samą wyuzdaną obojętnością zasypiać. Nosić ja w sercu, jednocześnie serca nie posiadając. Taka abstrakcja. Nikogo nie całować. Nikomu nie pozwalać się kochać. Tylko oddychać i trwać. Już nie szokować. Po co? Nie zastanawiać się czy jestem złą czy dobrą Patrycją. Zobojętnić się maksymalnie. Niczym strzęp obłoku, który w końcu zniknie w atmosferze. Kogo to obchodzi?”


















3 komentarze:

  1. Nie tylko Ty masz takie wrażenie... też wkurzają mnie małolaty które co tydzień mają jakąś nową ''miłość'',nie rozumiem takich ludzi. Też bym chciała spotkać kogoś takiego jak ja ale z biegiem czasu coraz bardziej w to wątpie... super demoty :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nowe forum pro ana. Gdzie każdy otrzyma wsparcie bez względu na to jaki sposób odchudzania wybrał. Wspólne diety, głodówki. www.starving.pun.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. zgadzam się z tobą w 1OO % musimy myśleć o sobie, robić wszystko dla siebie a nie dla jakiś chłopaków nie pierwszy nie ostatni taka prawda ale jakoś trudno się z tym pogodzić..

    OdpowiedzUsuń